© 2017 CRAZYWOMENGOHEALTHY by Aleksandra Gelo-Piesta

Warszawa/mazowieckie 

info@crazywomengohealthy.pl      kom. +48 605 616 387  

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • LinkedIn Social Icon
  • Twitter
  • Google+ Social Icon
  • YouTube Ikona społeczna

ZDROWE CIAŁO - Najlepszy zabieg ujędrniający i zwalczający cellulit

Dzień dobry :-)

Tym o to wpisem otwieram nowy cykl pt. ZDROWE CIAŁO.

Jako, że od lat interesuję się kosmetykami i dzięki pracy w dwóch firmach kosmetycznych, jakąś wiedzę chyba mam, postanowiłam, że może warto się tym podzielić z Tobą :-) Tak więc raz w tygodniu wynajdę dla Ciebie jakieś ciekawe nowinki kosmetyczne, które mnie porwą, oczywiście zgodne z moją filozofią "Beauty by Nature". 

 

Przyznam szczerze, że rzadko korzystam z gabinetów kosmetycznych, bo jakoś nie jestem największą fanką tego typu przyjemności. Być może dlatego, że świadomie dbam o swoją skórę i chyba całkiem dobrze mi to wychodzi. W kolejnym poście napiszę jak to robię i dlaczego od lat na moim półkach łazienkowych nie znajdziesz, żadnych luksusowych kosmetyków z drogerii. 

Medycyna estetyczna zupełnie dla mnie odpada. Nie lubię nic wstrzykiwać, nie lubię efektu sztuczności. Nie lubię totalnego efektu wygładzenia....bo chcę byś sobą. Stawiam bardzo na naturalność....ja nawet włosów nigdy w życiu nie farbowałam, a mam już 35 lat (niebawem 36) !!!!

I mam nadzieję, że będę starzeć się z godnością ;-) 

 

Jest jednak kilka rzeczy, z których lubię korzystać. Pierwsza to oczyszczanie twarzy. Takie najprostsze i najbardziej tradycyjne, w dzisiejszych czasach chyba zepchnięte na dalszy margines. A szkoda! Mam swój ulubiony gabinet w Piasecznie, u najlepszej mistrzyni w oczyszczaniu twarzy - p. Anetki, która raz na pół roku (może ciut częściej) pochyla się nad moją twarzą i wtedy lekko nie jest. Ale efekt mega! Skóra dobrze oczyszczona i gładka!

 

Kolejną rzeczą są masaże i te naprawdę mogłabym robić codziennie. Lubię dosyć intensywne masaże, które pozwalają moim mięśniom zrelaksować się a zarazem poczuć, że coś się z nimi dzieje. Ostatnim moim hitem jest masaż Lomi-Lomi, który w jakiś sposób niesamowicie łączy się z moim ukochanym Pilatesem. Moja Iwonka jest w tym prawdziwą profesjonalistką i zawsze po jej magicznych dłoniach czuję się jak nowonarodzona. A i zasnąć też można w trakcie ponad godzinnego masażu :-) Nawet chrapnąć w pełnym odlocie ;-)  Iwonka jeździ z nami na wyjazdy dla kobiet Healthy Trip i wszystkie dosłownie piejemy z zachwytu :-) Taki masaż jest idealnym dopełnieniem naszych błogich, relaksacyjno-rozwojowych 4 dni w babskim gronie. Czytaj więcej tutaj 

 

Jeśli chodzi o ciało, to od zawsze walczę ze znienawidzonym cellulitem. Niestety chyba jest on już wpisany na stałe w moje ciało i jakoś musimy żyć w symbiozie, chociaż nie ukrywam, że robię wszystko, co w mojej mocy aby zerwać naszą upierdliwą relację ;-) Szczotki, naprzemienne przysznice, masaże bańką chińską.... wszystko działa ale tylko w połączeniu z moim niedawno wprowadzonym wegańskim sposobem odżywiania. Te ostatnie - czyli zabiegi bańką chińską niestety w moim przypadku już odpadły (chociaż przez lata działała najlepiej) ze względu na rozszerzające się naczynka na udach, ktorych dorobiłam się właśnie "dzięki" tym zabiegom.

Moim ostatnim jednak odkryciem jest zabieg Endermologie Alliance firmy LPG wykonywanym w salonie Neoderma na ul. Sulejkowskiej 60b w Warszawie. 

Zabieg przeprowadza właścicielka, a zarazem moja była klientka, którą obslugiwałam przy okazji pracy w firmie kosmetycznej, a dziś jesteśmy koleżankami :-) Ona kibicuje mojej działalności dla kobiet, ja z kolei wspieram ją, choćby dobrym słowem na temat jej usług. Tak na marginesie, to ona nawet nie wie, że piszę o jej gabinecie ;-) 

Gabinet jest bardzo kameralny, ale wszystko co w nim się znajduje i jakoś uslug jest na najwyższym poziomie. Począwszy od zabiegów na twarz firmy Neoderma, którą uwielbiam ze względu na naturalne składniki i korzystanie w pełni z dobrodziejstw natury (ale o tym innym razem), kończywszy na profesjonalnych, nieinwazyjnych zabiegach na ciało. 

Anetka (zbieżność imion z panią od oczyszczania twarzy z Piaseczna) sprowadziła niedawno najlepszą maszynę do endermologii i jedyną znajdującą się po prawej stronie Wisły w Warszawie. Przyznam, że do tej pory nie korzystałam z tego zabiegu, więc nie mam porównania, ale ze względu na nasze relacje ufam, że jest to jedna z najlepszych aparatur na rynku i już po pierwszym zabiegu żałuję, że tak późno dałam się namówić!

Na dzień dobry Aneta przeprowadziła ze mną krótki wywiad dotyczący stanu zdrowia i skóry oraz obszarów, którymi chciałabym się zająć w trakcie zabiegu. Następnie wykonałyśmy serię "seksownych" zdjęć (których nie mam śmiałości pokazać światu) odpowiednich obszarów dla dokumentacji tzw. przed i po. 

Po całym wstępie otrzymałam specjalny, elastyczny kubraczek, który dokładnie przylega do ciała. A potem to już sama przyjemność. Myślalam, że zabieg będzie zdecydowanie bardziej bolesny, jednak jest on na tyle przyjemny, że śmiałam się, że gdyby nie nasze rozmowy o życiu - spokojnie oddałabym się w ramiona Morfeusza ;-) 

Urządzenie ma kilka stopni mocy, można więc regulować siłę natężenia, dzięki czemu zabieg jest całkowicie bezbolesny. 

Cały zabieg trwał około godziny, a jego celem jest ujędrnianie ciała, redukowanie cellulitu i tkanki tłuszczowej. Można również stosować na twarz, celem ujędrnienia skóry.

Ku mojemu zdziwieniu - efekt był widoczny już po pierwszej wizycie! Bardzo dokładnie porównałam swoje zdjęcia przed i po. Oczywiście cudów nie ma i tu potrzebna jest cała seria 5-10 zabiegów, a przy tym zdrowe odżywianie i picie dużych ilości wody, uprawianie sportu. Ale to jest tak oczywiste, że chyba nie muszę o tym szerzej pisać. Wiadomym jest, że tego typu zabiegi mają wspomagać walkę z cellulitem ale nie zrobią wszystkiego za Ciebie.

Po zabiegu miałam uczucie lekkich nóg, bez obrzęków, z widocznie zmniejszonym cellulitem. 

Aż żałuję, że nie odkryłam tego dużo wcześniej, przed moim urlopem!

Plan jednak jest taki, że wracam z wakacji i regularnie 1-2 w tygodniu będę chodzić na zabiegi... może wówczas po całej serii odważę się pokazać Wam efekty przed i po, bo zdjęcia które widziałam (klientek, które zgodziły się na pokazywanie ich efektów) były zdumiewające! A co więcej - można ten zabieg wykonywać przy skórze naczynkowej. Więc cieszę się, bo jest coś co pomoże rozstać się z moim nie-przyjacielem cellulitem i jest zupełnie bez inwazyjne! 

Jeśli więc sama masz z tym problem ( w sumie która z nas z nim nie walczy?????) to szczerze polecam Ci oddać się w ręce Anetki, która poza całym swoim profesjonalizmem, jest rownież niezwykle sympatyczną i kontaktową osobą. 

I tymi słowy, żegnam się z Tobą i z największą rozkoszą mówię: "goodbye cellulite"...chociaż na usta ciśnie mi się coś na "f" ;-) Rzecz jasna - do cellulitu ;-) 

 

ps. jeśli chciałabyś namiary na którąś z wymienionych pań, to śmiało pisz do mnie. Zawsze chętnie polecam ludziom, to do czego mam pełne przekonanie i przetestowałam najpierw na sobie. 

 

A tu moja fotka w seksowym ubranku ;-)))))

 

 

Please reload

Ostatnie posty

April 20, 2019

January 24, 2019

January 10, 2019

November 30, 2018

Please reload

Dołącz do grona moich Subskrybentów!