© 2017 CRAZYWOMENGOHEALTHY by Aleksandra Gelo-Piesta

Warszawa/mazowieckie 

info@crazywomengohealthy.pl      kom. +48 605 616 387  

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • LinkedIn Social Icon
  • Twitter
  • Google+ Social Icon
  • YouTube Ikona społeczna

50 SPOSOBÓW NA SZCZĘŚLIWE ŻYCIE - SPOSÓB #21 PLANUJ!

November 17, 2017

 

Masz czasem tak, że przeraża Cię nadmiar spraw, które musisz ogarnąć? I czujesz się tak, że nie wiesz w co wsadzić ręce, od czego zacząć? 

 

Ja właśnie tak się dzisiaj poczułam, kiedy otworzyłam oczy tuż po przebudzeniu...

 

Wczoraj miałam bardzo ciekawe i wartościowe spotkanie z Izabelą Makosz, właścielką i założycielką biznesu Time for Wax. Spotkałyśmy się z Izą, aby porozmawiać o moim biznesie. Zależało mi, aby zainspirować się i wesprzeć doświadczeniem kobiety, która odniosła duży sukces w biznesie. 

Podobnie jak ja, miała wielkie marzenie, które wydawało się nierealne, wszyscy wokół mówili, że się nie da, a jednak Iza pokazała, że nie tylko się dało, ale zrobiła to z ogromnym rozmachem. 

Od takich ludzi niewątpliwie warto się uczyć. 

W trakcie rozmowy robiłam notatki, spisywałam wszystkie pomysły i podpowiedzi Izy. Zapisałam kilka stron...

 

Po naszym spotkaniu udałyśmy się na Wielką Wymianę Kontaktów w budynku Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych, nowe kontakty, fajna energia rozmaitych przedsiębiorców i inspirujące wystąpienia 3 prelegentów (w tym jedno na prawdę dobre Izy). 

 

Po takim wieczorze energia powinna poszybować w górę....

Budzę się jednak dziś rano i czuję wewnętrzny smutek. Na początku nie wiem z czego on wynika. Zostawiam go w spokoju i chodzę sobie z nim przez jakis czas, zajmując swoją głowę porannymi obowiązkami. Rozwożę dzieci do szkoły i przedszkola i o 9:00 siadam do komputera. Brak weny, w głowie jeden wielki chaos... Zostawiam to. Idę chwilę pobiegać, pospacerować i wypić szybką kawę z koleżanką. Wracam z refleksją. Smutek jest wynikiem nadmiaru spraw, które mam do ogarnięcia. Wszystko na mojej głowie. Jak to zrobić???

Przypominam sobie kilka innych sytuacji, w których już czułam się podobnie. Co zrobić? Wiem. Potrzebuję dobrego planu. To jedyna rzecz, która pozwoli mi uporządkować cały ten nadmiar spraw, które niepoukładane i spisane dosyć chaotycznie powodują moje przerażenie. 

 

Co więc robię?

Biorę kartkę, długopis i sporządzam konkretny plan zawierający wszystkie działania. 

Jak planuję?

Od tyłu ;-) Stosując strategię Kurta Vonneguta, pisarza, który wpadł na pomysł aby pisać swoje książki od końca. Strategia polega na tym, że zaczynasz z wizją końca i zapisujesz dokładnie co masz zrealizowane na kolejno: 90%, 75%, 50%, 25%, 10% i jutro. W każdym punkcie określasz dokładną datę. W wersji oryginalnej nie ma dziś i uważam, że powinno się znaleźć. Ja więc dopisuję do swojego planu co mam zrobić DZIŚ. 

Strategia sprawdza się doskonale w przypadku osób, takich jak ja, które mają tendencję do odwlekania i zostawiania spraw na później, bo wydaje im się, że mają dużo czasu. Uwierz mi - jestem w tym mistrzynią ;-) 

Taki rodzaj planowania, pokazuje mi jednak czarno na białym, że tego czasu wcale nie ma tak dużo i że jeśli chcę osiągnąć swój cel w danym terminie, to pewne kroki muszę wykonać już dziś, a nie kiedyś tam. 

Dzięki temu, że mam dokładny, szczegółowy plan, rozpisany na poszególne kroki, osiągam spokój. Nie stresuję się tym, że mam tak dużo, tylko widzę, jakie konkretne działania doprowadzą mnie do celu. A co najważniejsze - nie odwlekam niczego. 

Takie planowanie nazywa się rozbijaniem słonia na małe kawałeczki i na mnie działa bardzo motywująco. Sprawia, że chce mi się robić, bo wiem co i kiedy. 

 

Wniosek więc taki, że dobry plan to połowa sukcesu. 

Zatem, jeśli podobnie jak ja, czujesz, że nie ogarniasz tego natłoku spraw, czujesz że masz bardzo dużo na głowie, weź kartkę i sporządź szczegółowy plan swoich działań. 

Zobaczysz, że Twój umysł podziękuje Ci za zdjęcie tego ciężaru, który same mu fundujemy. Bo wszystko co niezapisane, pozostaje w naszych myślach i niesamowicie obciąża nasz umysł, powodując napięcia i stres. 

 

Planuj i realizuj plan, bo oczywiście samo sporządzenie planu, nie doprowadzi Cię do celu ;-)

Uwierz mi, że nawet osoby, które działają spontanicznie mogą nauczyć się planowania i realizowania go. Bo korzyści są ogromne, a realizacja celu - nieunikniona :-)

 

Trzymam mocno kciuki za Twoje zrealizowane plany, a Ty trzymaj za moje :-)

 

Z miłością, 

Ola 

 

ps. A poniżej ściągawka na to jak wykonać plan wg strategii Vonneguta. Mam nadzieję, że będzie dla Ciebie przydatny :-)

 

 

 

 

 

Please reload

Ostatnie posty

April 20, 2019

January 24, 2019

January 10, 2019

November 30, 2018

Please reload

Dołącz do grona moich Subskrybentów!