© 2017 CRAZYWOMENGOHEALTHY by Aleksandra Gelo-Piesta

Warszawa/mazowieckie 

info@crazywomengohealthy.pl      kom. +48 605 616 387  

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • LinkedIn Social Icon
  • Twitter
  • Google+ Social Icon
  • YouTube Ikona społeczna

ZDROWE ODŻYWIANIE - CZARNY MAKARON Z KREWETKAMI

November 8, 2017

 

Dzisiaj dzień glutenowy. A co tam! Chociaż mówię to z taką lekkością, to dokładnie wiem, czym grozi mi regularne jedzenie glutenu... Skutki są uzależniające i niestety odbijają się na całym moim ciele. O ile wiosną, latem gluten w ogóle może dla mnie nie istnieć, o tyle zimą organizm głupieje i domaga się go w nadmiarze. A im częściej go jem, tym trudniej mi z niego zrezygnować. Tym bardziej czuję się spuchnięta, bez energii, z problemami skórnymi, z większym cellulitem, bardziej zmęczona, bez energii, z wydętym, wzdętym brzuchem.  A właściwie to nie tylko czuję ale i wyglądam, niestety niekorzystnie. Sczególnie, że przez moje ostatnie chorobowe historie moje zdrowe odżywianie, w tym to bezglutenowe zostało całkowicie zaburzone. 

Tak więc aktualnie jestem na etapie redukowania jego spożycia stopniowo, bo jak już wspomniałam - organizm domaga się i mógłby spożywać go codziennie. 

 

Czy gluten jest be? Nie odpowiem Ci na to pytanie, bo nie jestem w tym zakresie kompetentna aby udzielać Ci rad dietetycznych. Wiem jednak, po licznych eksperymentach przeprowadzonych na sobie, jak działa na mnie, moje samopoczucie, moje ciało i wiem, że powinnam go unikać. Czy nie jeść w ogóle? Też nie, bo wiem, znowu po licznych eksperymentach - jak działa mój organizm kiedy po długiej przerwie zjem coś z glutenem....Rzuca sie na niego jak wygłodniały pies. 

 

Udało mi się znaleźć wiele produktów zastępczych na zwykły chleb, naleśniki i inne "mączne" potrawy. Znalazłam mąki, które bardzo mi smakują i doskonale zastępują zwykłą mąkę pszenną. 

Jednak, niestety, nic nie zastąpi mi dobrego makaronu. Makaron to potrawa, którą jadam bardzo żadko ale jak już jem, to najczęściej tradycyjny z semoliny i z dobrego źródła. 

 

Dzisiaj u mnie danie wspaniale rozgrzewające na jesienne dni - jedno z moich ulubionych jeśli chodzi o włoską kuchnię. 

 

A! I to co jest istotne - jeśli już jem makaron, to staram się go jeść najpoźniej w trakcie lunchu, tak aby organizm miał czas spokojnie go strawić. 

 

Składniki:

Czarny makaron (włoski kupowany w Makro)

5-6 ząbków czosnku

mała papryczka chili (mały piorun z Kenii jest meeega pikantny)

oliwa z oliwek ( u mnie prosto z Włoch marki Pieroni)

krewetki (Kuchnie Świata - tutaj są najlepsze) 

natka z pietruszki

 

1. Makaron wrzucamy do wrzącej, osolonej wody. Gotujemy 10 min. 

2. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek z odrobiną masła. 

3. Dorzucamy posiekany czosnek, po chwili dodajemy papryczkę chili

4. Wrzucamy krewetki na 2-3 minuty

5. Dorzucamy odcedzony makaron i mieszamy całość na patelni. 

6. Dolewamy oliwy z oliwek

7. Doprawiamy solą i peprzem....dużą ilością pieprzu ;-)

8. Całość posypujemy świeżo posiekaną natką z pietruszki. 

 

Gotowe! 

 

Danie jest super smaczne i niezwykle proste. W tej wersji pikantnej nie nadaje się dla dzieci, chyba że zredukujesz ilość papryczki oraz pieprzu. 

 

Smacznego :-)

 

 

 

 

 

Please reload

Ostatnie posty

April 20, 2019

January 24, 2019

January 10, 2019

November 30, 2018

Please reload

Dołącz do grona moich Subskrybentów!