© 2017 CRAZYWOMENGOHEALTHY by Aleksandra Gelo-Piesta

Warszawa/mazowieckie 

info@crazywomengohealthy.pl      kom. +48 605 616 387  

  • Facebook Social Icon
  • Instagram Social Icon
  • LinkedIn Social Icon
  • Twitter
  • Google+ Social Icon
  • YouTube Ikona społeczna

Listopadowy wyjazd CRAZY WOMEN GO HEALTHY

November 22, 2016

 

Pierwszy wyjazd holistyczny dla kobiet CRAZY WOMEN GO HEALTHY za nami!

 Było bosko i przerosło to moje najśmielsze oczekiwania...

Na miejsce zajechałam wraz z dwiema koleżankami-uczestniczkami ok. 13:00. Podekscytowana i z lekkim niedowierzaniem, że to naprawdę się dzieje, wyskoczyłam z samochodu... 

 

Pomysł na ten wyjazd kiełkował w mojej głowie już od dawna i wreszcie nadszedł ten dzień! Dzień realizacji marzenia...

 

Tuż po wyjściu z samochodu przez moje całe ciało przeszły dreszcze, włosy stanęły mi dęba, a ja sama stanęłam jak wryta. Lipowa Dolina. Dokładnie tak, jak sobie wyobraziłam, a nawet lepiej. 

Kiedy wizualizowałam sobie "to idealne" miejsce jeszcze zanim je znalazłam, widziałam je w najdrobniejszych szczegółach. Czułam zapach lekko gnijącej, jesiennej ściółki. Widziałam sielskie, drewniane chaty... swojski, prawdziwy i niezwykle kojący klimat. Moja podświadomość dokładnie wiedziała, jak to miejsce ma wyglądać.

 

W Lipowej Dolinie nigdy wcześniej nie byłam. Nie znałam nawet tego miejsca. Zostało mi polecone przez znajomą. Można by rzec, że niezła ze mnie wariatka, która zabiera 8 kobiet w miejsce, w którym nigdy sama nie była....Zgodzę się. Ale postanowiłam zaufać swojej intuicji, bo ona mnie nie zawodzi. Wystarczyło mi tylko zobaczyć ich stronę w necie i już byłam zdecydowana. Intuicja zaprowadziła mnie we właściwe miejsce. Wszechogarniający spokój. Śpiew ptaków, szum drzew. I tak oto stałam jak słup soli, ogarniając to rzeczywiste miejsce wzrokiem, wdychając powietrze i wszystkie zapachy przyrody i po prostu nie mogłam w to uwierzyć! Było lepiej niż w mojej wizji! I to się działo na prawdę!

 

Amok. Totalny amok. Pierwszy warsztat. Pierwsze łzy uczestniczek. O fuck! Dzieje się i to już od rundy poznawczej. Emocje puszczają. Oddycham głęboko i czuję, że tego wyjazdu nie zapomnimy wszystkie przez długi czas. Dzieje się prawdziwa magia. Wszystkie zdejmujemy maski. Zrzucamy z barków kilogramy problemów. Z godziny na godzinę otwieramy się coraz bardziej. Zachodzą bardzo głębokie procesy. Ja w tym wszystkim jestem jak w jakimś amoku. Pełnię trzy role na tym wyjeździe. Po pierwsze - rola organizatora. Muszę wszystko ogarniać, sprawdzać, przedyskutowywać i upewniać się, że wszystko gra. Nie wszystko gra. Kilka niedociągnięć, kilka spraw, na które nie miałam wpływu, których nie przewidziałam. Stres, nerwy. Po czym odpuszczam - bo skoro nie mam na to wpływu - to nic nie zrobię. Niech idzie własnym torem. Tak ma być. I tak będzie najlepiej. 

 

Druga rola - trener rozwoju osobistego. Prowadzę warsztaty - robię to, co kocham robić najbardziej. Zapominam o roli organizatora. Nic się nie liczy, tylko procesy, które zachodzą na sali. Więzi, które się budują i emocje, które wszystkie przeżywamy. 

 

Kolejna rola - uczestnik. Uczestniczę we wszystkim, czego sama nie prowadzę. I jest zabawnie. Lubię czasem być z tej drugiej strony, aby uczyć się od innych...

 

Wieczorem - integracja przy winie. I dłuuugie pogaduchy o życiu. Do późnych godzin. Nie możemy się wszystkie rozstać. 

Rano poranny trening. Śniadanie. Warsztaty coachingowe. Obiad. Warsztaty i podsumowanie. Piękny feedback od wszystkich. Daje kopa i sprawia, że fruwam. Fruwam, bo fruwają inne kobiety. I o to w tym wszystkim chodziło. 

Żegnamy się i szczęśliwe rozjeżdżamy się do domów. 

 

W aucie, po raz pierwszy od przyjazdu spoglądam na telefon i orientuję się, że od dwóch dni nie zadzwoniłam do domu! Zupełnie zapomniałam w tym całym ferworze!

 

Wracam i padam ze zmęczenia. Uśmiechnięta, szczęśliwa i spełniona.

Bo zadziało się prawdziwe dobro. I o to w tym wszystkim chodziło!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opinie uczestniczek z wyjazdu listopadowego:

 

“Wyjazd wspominam z uśmiechem  Bardzo dużo się działo. Fajni ludzie i dobrze zorganizowany czas. Serdecznie polecam.Wyjazd zarówno dla ducha jak i dla ciała .” Kasia

 

“Witam , Kochana im dłużej od wyjazdu tym wrażenia mega rożne ….. Mega trudno je opisać . Może za bardzo w to weszłyśmy , może taki był moment generalnie nie do powtórzenia –  z całego serducha polecam! Nie potrafię tego wyrazić – byłyśmy jak w transie, hipnozie… Ale to in plus dla Ciebie- generalnie i mega i nie jak człowiek wraca do rzeczywistości a tyle tam wyrzucił z siebie…” Ruda Ruda

 

 

“Listopad 2016 r., piękne okolice Kazimierza nad Wisłą i spotkanie z fantastycznymi osobami. Crazy Women Go Healthy – warsztaty poświęcone nam –  kobietom, naszej sile, wartości, urodzie, zdrowiu. Czas pełen pozytywnej energii płynący od  nas  i dla nas. Czas pełen humoru, rozmów, śmiechu, wrażeń i zabawy – ale i emocji oraz refleksji. Czas niezapomniany! Świetna ekipa trenerów –   profesjonalni, charyzmatyczni , o dużych umiejętnościach interpersonalnych. Cudowni ludzie! Olu – dziękuję i pozdrawiam Was wszystkich.” Iza

 

Please reload

Ostatnie posty

April 20, 2019

January 24, 2019

January 10, 2019

November 30, 2018

Please reload

Dołącz do grona moich Subskrybentów!